4 niezbędne zmiany w systemie net-billing – czyli jak poprawić sytuację polskich prosumentów?

bank energii

Niesprawiedliwy, zbyt złożony, zawiły i trudny do zrozumienia nawet dla profesjonalistów – nowy system rozliczeń prosumentów ma wielu przeciwników. Coraz częściej pojawiają się głosy mówiące o niezbędnych zmianach w systemie net-billing. Redakcja branżowa GLOBENERGIA opracowała 4 postulaty, które znacznie polepszyłyby sytuacje polskich prosumentów. O czym mowa?

 

Net-billing wcale nie taki kolorowy?

Rozliczanie w systemie net-billing w założeniu miało być proste i zrozumiałe dla wszystkich. Niestety rzeczywistość znacznie różni się od przewidywań. Coraz więcej prosumentów wyraża swoje niezadowolenie. Okazuje się, że net-billing nie jest tak korzystny i przejrzysty, jak dawny system. Przypomnijmy, że net-billing zastąpił w 2022 roku stosowany wcześniej system opustów (net-metering), który funkcjonował od 2016 roku i w dużej mierze przyczynił się do wzrostu zainteresowania Polaków inwestowaniem w fotowoltaikę. Co można zrobić, żeby net-billing dorównał systemowi opustów? Redakcja GLOBENERGIA, na podstawie obserwacji rynku energetycznego, opracowała 4 niezbędne zmiany, które poprawiłyby sytuację prosumentów. Co znajduje się w „Czteropaku prosumenckim”?

 

Dla większej sprawiedliwości – gwarantowana minimalna cena odkupu

Pierwszą ważną kwestią, która zmieniłaby system net-billling na lepsze, jest wprowadzenie gwarantowanej minimalnej ceny odkupu energii elektrycznej. Wartość ta powinna być ustalana zgodnie z realiami rynkowymi, na bazie cen giełdowych podlegających największym wahaniom. Dlaczego to tak ważne? Według ekspertów brak minimalnej ceny odkupu przyczynia się do braku równowagi między inwestorami indywidualnymi a komercyjnymi. Ci drudzy korzystają bowiem na systemie aukcyjnym, który gwarantuje im przychody na konkretnym, oczekiwanym poziomie. Prosumenci nie mają tej gwarancji. Minimalna cena odkupu wprowadziłaby przewidywalność inwestycji. Dzięki niej system byłby bardziej sprawiedliwy.

bank energii, oszczędność

Sprawdź również: Szersze grono beneficjentów Mój Prąd – sprawdź, czy Ty też możesz skorzystać z dofinansowania!

 

Dla wyższej opłacalności – rozliczenie depozytu bez VAT

W obecnej formie systemu net-billing prosument płaci depozytem za energię, do której wcześniej doliczany jest podatek VAT. To znacząco obniża opłacalność systemu dla inwestorów indywidualnych. Wprowadzenie zasady rozliczania depozytu bez VAT rozwiązałoby ten problem. Oznacza to, że podatek byłby dodawany dopiero po rozliczeniu salda pomiędzy wartością netto energii zakupionej a wartością netto depozytu producenckiego.

 

Dla większej elastyczności – możliwość pokrycia depozytem wszystkich składników faktury

Obecnie sposób dysponowania środkami znajdującymi się w depozycie prosumenckim jest mocno ograniczony. Między innymi nie pozwala na pokrycie wszystkich składników faktury. Innymi słowy, systemowi brakuje elastyczności, która w znacznym stopniu ułatwiłaby prosumentom rozliczanie się z zewnętrznym dostawcą energii. Wprowadzenie systemu, który umożliwiałby pokrywanie wszystkich składników faktury środkami z depozytu, jest sprawiedliwe i opłacane. W końcu prosument sprzedaje wyprodukowaną energię, czyli realną wartość za realne pieniądze, w ten sposób gromadząc depozyt prosumencki. Korzystanie z depozytu w sposób elastyczny to logiczne rozwiązanie.

 

Dla największych korzyści – możliwość wypłaty 100% nadwyżek depozytu lub rozliczenia ich w kolejnych latach 

Dużą wadą systemu net-billing jest to, że aż 80% depozytu przepada w kolejnym roku rozliczeniowym. To niesprawiedliwe dla prosumentów. Przede wszystkim dlatego, że przekazane przez nich nadwyżki trafiają na konto zakładu energetycznego, który czerpie z nich korzyści majątkowe. Pełnia praw dotycząca wykorzystania depozytu powinna należeć do prosumentów. W końcu to oni są realnymi inwestorami, którzy powinni czerpać największe korzyści z przedsięwzięcia fotowoltaicznego. Możliwość wypłaty 100% nadwyżek depozytu bądź rozliczenie ich w kolejnych latach to jedyne słuszne i w pełni sprawiedliwe rozwiązanie. 

Rozwój fotowoltaiki prosumenckiej to ważny filar polskiej energetyki. Dlatego należy ulepszyć system, aby zachęcić inwestorów indywidualnych do montażu przydomowych instalacji PV. Prosumenci w pełni zasługują na sprawiedliwy, oparty na jasnych zasadach i, co najważniejsze, opłacalny sposób rozliczania.

Dodatkowo, prosumenci nie muszą czekać na zmiany w systemie, aby poprawić swoją sytuację finansową. Jednym z rozwiązań jest instalacja magazynu energii, co pozwala zmniejszyć wpływ regulacji z 80% do 45%. Takie działanie zwiększa niezależność energetyczną, a także pozwala lepiej zarządzać wyprodukowaną energią, szczególnie w okresach, gdy jej produkcja jest wyższa niż zużycie. Magazyny energii, choć wiążą się z dodatkowym kosztem inwestycyjnym, mogą znacznie podnieść rentowność instalacji fotowoltaicznej, umożliwiając prosumentom lepsze wykorzystanie wyprodukowanej energii.